Schody do nieba

W lipcu zjechaliśmy na tabor z zamiarem załojenia kilku dróg w rejonie Moka. Moja lista „TODO” w tym rejonie jest obszerna a na jednym z pierwszych miejsc znajdowały się Schody do Nieba „prawie na Kazalnicy”. Droga dojrzała do zrobienia, poszła więc na pierwszy ogień bez zbędnych ceregieli.

image005

Przez lata nasłuchałem się o powadze drogi, wycofach i dramatach. Kolega opowiadał o asekuracji z jedynek i zjazdach z połowy ściany. Faktycznie, droga jest długa, orientacja może sprawiać kłopoty, asekuracja ze względu na dużą ilość starych haków nie należy do pancernych. Dolna część pozostawia kiepskie wrażenia, bo dużo traw i łopianów, za to góra jest całkiem ładna i wspinaczkowa. Znajdziemy tu kilka naprawdę fajnych wyciągów a kluczowy jest (nawet) świetny. Warto przygotować się na to, że od Turniczki nad Schodami jest jeszcze kawał drogi do szczytu – można z tego rejonu uciekać już w stronę szlaku, ale że prawdopodobnie będzie to pierwsza droga którą robicie na Kazalnicy, może warto wejść na pik 😊 Całość zajęła nam 9,5 h, wyszło 15 wyciągów na sztywno. Fajna wycieczka, przy okazji można obejrzeć Kazalnicę 😉

Bardzo polecam opis Damiana i noszenie młotka!

image001
Rzut oka z podejścia – ścieżka prowadzi tuż nad brzegiem stawu
image002
Okolice trzeciego wyciągu czyli Królowa Łopianów

image003

image004
Wpinać się, tylko po co? 

image006image007

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s